4 przyczyny, dla których muzyczne festiwale tak nas przyciągają

Lato w pełni, czas odpoczynku, szaleństw i muzycznych festiwali rozpoczął się na dobre. Przed nami największe muzyczne wydarzenia tego lata (choć Tauron już trwa), które zgromadzą rzesze ludzi kochających dobrą muzykę, zabawę, chcących zaczerpnąć tonę muzycznej radości i naładować baterie na trudniejszy jesienno-zimowy czas 😉

Dla każdego, kto uczestniczy w tego typu wydarzeniach powody kupna biletu i wyjazdu są jasne, i dla każdego mogą być inne – to jest piękne, ta nasza różnorodność widoczna w każdym calu. Muzyczne festwiale dają nam nie tylko wspaniałe doświadczenie muzyczne, ale są wyjątkowe pod względem możliwości zaangażowania się w muzykę niemożliwego do osiągnięcia w innych kontekstach, takich jak samotne słuchanie muzyki w zaciszu własnego domostwa, czy też nawet uczestnictwo w koncertach zamkniętych w czterech ścianach.

Ponieważ naukowcy, jak to naukowcy lubią szukać struktur, zasad i przyczyn oraz potencjalnych wyjaśnień różnych fenomenów, udało mi się dopaść badania przeprowadzone przez Packera i Ballantyne (2010 – wiem, dawno i pewnie nieprawda…), w których analizowali oni znaczenie festiwali muzycznych wśród młodych ludzi. W ramach swojego badania wyróżnili cztery podstawowe obszary, które pomagają ująć w ramy festiwalowe przeżycie i być może lepiej zrozumieć co tam się dzieje w tym człowieku podczas tych paru dni intensywnego muzycznego grania i nie tylko.

1. Muzyka

Nie wydaje się to oczywiście dziwne, że muzyczne doświadczenie i muzyka jest tym co stanowi kluczowy obszar wyróżniony przez badaczy. Muzyka jest tym co celebrujemy podczas tych paru festiwalowych dni i to ona jest w centrum uwagi. Nie bez znaczenia jest to, że muzyka jest grana na żywo, a uczestnicy stanowią integralną część występu muzycznego mając swoją rolę w relacji z artystami. Dzięki temu to muzyczne przeżycie staje się czymś intensywniejszym niż inne spotkania z dźwiękami, a przez to bardzo mocno zapadającym w pamięć.

2. Festiwal

Niezależnie od samej muzyki, znaczenie też ma festiwal jako taki, a dla niektórych jest to coś więcej niż tylko muzyka. Festiwal sam w sobie jest wielkim wydarzeniem budującym określoną atmosferę, czy pewnego rodzaju przeżycie, a muzyka jest jego elementem. Całość festiwalowego doświadczenia może pojawić się znacznie wcześniej niż podczas tych kilku letnich dni. Zakup biletu, wyczekiwanie na konkretnych wykonawców, zbieranie grupy znajomych, z którymi chcemy przeżyć tę przygodę… To wszystko może wzmagać poczucie radości, podekscytowania i tylko zwiększać chęć bycia już na miejscu, a po całym festiwalu – jest to dobry powód do wspomnień i do tworzenia planów na przyszłość 🙂
Dodatkowym i nie mniej ważnym elementem jest to w jaki sposób uczestnicy muzycznych festiwali definiują siebie. Nie od dzisiaj wiadomo, że muzyka stanowi – szczególnie dla osób w młodym wieku – istotny symbol, czy też znacznik własnych wartości, przekonań czy postaw. Tak wielkie wydarzenie muzyczne może być więc dobrą okazją do eksplorowania i określania swojej własnej tożsamości, lepszego rozumienia siebie.

3. Społeczność

Muzyczne festiwale są świetnym miejscem na społeczną integrację, budowanie wspólnoty i bliskości z ludźmi, którzy czują podobnie – w końcu są tutaj z podobnych powodów co my 🙂 Zasadniczo może nie mieć znaczenia czy to są osoby, z którymi przyjechaliśmy, czy takie które dopiero co na miejscu poznaliśmy, ponieważ jest z nami coś więcej – to coś, co powoduje, że łączymy się w podobnym doświadczeniu. W dłuższym rozrachunku może to prowadzić nawet do pogłębienia istniejących relacji, a tym samym (co w sumie należałoby porządnie zbadać, bo to czysta spekulacja), może chronić przed izolacją i samotnością.

4. Inny świat

Możliwość ucieczki od szarej codzienności, odseparowania się od problemów życia codziennego i znalezienie się w nowym, innym środowisku niż jesteśmy na co dzień to również aspekt znaczący dla uczestników muzycznych festiwali. Doświadczenie to pozwala na spojrzenie z innej perspektywny na samego siebie i swoje życie, być może też na przewartościowanie niektórych spraw. Jest tu też miejsce na doświadczenie czegoś nowego – innego sposobu funkcjonowania – a przez to szansa na dowiedzenie się o sobie rzeczy, których jeszcze niedawno nie wiedzieliśmy.

Z perspektywy tej analizy lepiej rozumiem swoją ogromną ekscytację i emocje związane z moim pierwszym wyjazdem na festiwal muzyczny w dawnych latach. Nie straszna mi była kilkunastogodzinna podróż, mokre buty i dotkliwe zimno (bo niby lato, ale jednak nie…). Tego doświadczenia nie zapomnę nigdy i do dzisiaj wspomniam jako jedno z tych szalonych aspektów mojej młodości, które nadal mnie bawią i cieszą 😉

A Ty, na jaki festiwal się wybierasz w tym roku?

Dodaj komentarz